Linki
Recenzja telefonu
Sony Ericsson Satio to w zamyśle zaawansowany, nowoczesny, kosmiczny smartfon, ale fakty pokazują, że szumne zapowiedzi to nie wszystko. W teorii model miał być do granic możliwości napchany elektroniką i pierwsze wrażenie w zasadzie potwierdza założenia – wrażenie robi 3,5-calowy dotykowy wyświetlacz, system operacyjny Symbian i aparat 12 Mpx. Dalej jest już, niestety, gorzej.

fot. John.Karakatsanis
Model Satio jest ciężki i masywny, wykonany z budzącego niezbyt dobre skojarzenia plastiku. Tak, ten telefon składa się głównie z tego tworzywa, co przy jego ciężarze i sporych rozmiarach sprawia, że po upadku na podłogę może być z nim krucho. Mimo plastikowego budulca telefon prezentuje się stosunkowo elegancko i szykownie, dostępny jest w różnych wersjach kolorystycznych, wykończonych wstawkami z metalu.
Sony Ericsson Satio delikatnie mówiąc nie powala na kolana. Jest efektowny, dość atrakcyjny wizualnie i posiada (teoretycznie) duże możliwości, ale nie wszystko jest w nim dopracowane. Poza tym bateria tego modelu charakteryzuje się naprawdę krótką żywotnością, co nie przysparza mu zwolenników. Okazało się, że ten telefon najlepiej ładować „na zapas”, gdyż wystarczy kilka niedługich rozmów, wysłanie sms-ów i mms-ów, jakiś transfer danych i telefon wyłącza się z powodu braku energii.
Komentarze
Wojciech, napisał(a) 08.05.2011 o 18:24
Po kilku dniach używania Satio, jestem wściekły i rozgoryczony. Po prostu zostałem OSZUKANY! Kupując ten telefon kupiłem malucha ze znaczkiem Porshe. Wstyd mi, że dałem się tak nabrać. PORAŻKA! Przecież to nokia, której nigdy nie cierpiałem i nie mogłem stolerować, nokia ze znaczkiem Sony Ericsona! Przesiadłem się na Satio z P1i. To znaczy od kilku dni usiłuję się przesiąść. Telefon ma strasznie głupie, wręcz beznadziejne oprogramowanie. Na szczęście ma swojego starego i zasłużonego P1i i jak tylko moje nerwy nie wytrzymują, przekładam kartę sim do swojego starego telefonu. Wtedy się uspokajam i odpoczywam. Owszem Satio ma fajny aparat, duży wyświetlacz i kartę MicroSD. Ale to chyba wszystkie plusy, w porównianiu z P1i. Nie polecam.
Cammie, napisał(a) 09.05.2011 o 03:44
More posts of this quality. Not the usual c***, plesae
lmqhzn, napisał(a) 10.05.2011 o 16:56
Qnvvkt , [url=http://vhawyaqcgihu.com/]vhawyaqcgihu[/url], [link=http://faiffkhqrxqh.com/]faiffkhqrxqh[/link], http://golxqjtigyqg.com/
vxbtobnd, napisał(a) 12.05.2011 o 06:09
CPG1yL <a href=\"http://ucpdgzfaznay.com/\">ucpdgzfaznay</a>
ldmyvbt, napisał(a) 16.05.2011 o 05:37
p4FBOE , [url=http://jewvhlowtfha.com/]jewvhlowtfha[/url], [link=http://dqeiyhtgusob.com/]dqeiyhtgusob[/link], http://kpebhvjetciq.com/
Łukasz, napisał(a) 29.07.2011 o 15:21
Witam, Telefon posiadam od tygodnia (wcześniej miałem przyjemność korzystania z SE k850i). Satio jest telefonem rewelacyjnym - nawigacja GPS, Apra 12mpx, duży dotykowy ekran, możlwość czytania PDF i office, świetny Symbian v5 - to tylko kilka zalet tego telefonu. Jeżeli chodzi o wady to: -Brak equalizera w odtwarzaczu - totalna porażka, która mnie zaskoczyła. -Brak RDS-u w radiu - tego się nie spodziewałem. - Obudowa łatwa do uszkodzenia - po założeniu ochronnej obudowy telefon stał się ogromnym i niewygodnym telefonem. Telefon w skali od 0-10 oceniam n 8 - z wadami opisanyi powyżej da się funkcjonować ponieważ zostaje nam o wynagrodzone w pozostałych funkcjach telefon. Jak na rok 2011 polecam zakup tego telefonu używanego na gwarancji do 550zł - cena nowego to zdecydowana przesada. Mimo tego wszystkiego nie zamieniłbym się za inny telefon - no chyba, że iPhone 4G - ale słabiutki aparat ;)
wpbhfnailyk, napisał(a) 08.03.2012 o 07:10
kbvWPN <a href=\"http://fsuakzxznwoj.com/\">fsuakzxznwoj</a>, [url=http://porlojvhimgc.com/]porlojvhimgc[/url], [link=http://nvxxavbmgzrg.com/]nvxxavbmgzrg[/link], http://mfewrprxhdto.com/
kamildfdfd, napisał(a) 31.03.2012 o 10:14
SuPeR TELEFON !!!! POLECAM ZERO WAD !! kUPUJCIE NIESŁUCHAJCIE TYCH KOMENTARZY ZARĄBISTY TELEFON MAM GO ROK I nadal mi sie podoba